Stara Prawda - strona główna

STARA PRAWDA - blog autorski

"Nie sądźcie, że przyszedłem nieść pokój po ziemi. Nie przyszedłem nieść pokoju, lecz miecz. Przyszedłem bowiem przeciwstawić syna jego ojcu, a córkę jej matce, a synową jej teściowej; bo wrogami człowieka mieszkańcy jego domu" (Mt 10,34-36).
Jednym z najpopularniejszych, a zarazem najbardziej absurdalnych zarzutów wobec Kościoła katolickiego jest twierdzenie, jakoby zmienił on Dekalog, a [...]
Czy Kościół wyrzucił z Dekalogu jedno przykazanie?

Komentarze:

ktb w dniu 13 marca 2015o19:45 Odpowiedz

Dowodem na to że Krk nie manipulował w piśmie świętym, ma być… katechizm?
To jest tylko wersja jednej ze stron, a nie dowód :)

To tak samo jak z książką o sektach napisaną przez księdza, który gdy zauważa jak bardzo Krk pasuje do definicji sekty, to rozbraja ze stwierdzeniem że….”za wyjątkiem Krk”.

    seeker w dniu 22 marca 2015o10:47 Odpowiedz

    To jest dowód na to, że Kościół nie próbuje przekręcać słów Pisma Świętego, ponieważ Katechizm jest z nimi zgodny, a nie sprzeczny.

    W której książce o sektach jest tak napisane?

Seweryn w dniu 18 maja 2015o22:35 Odpowiedz

Jeśli fakty są nie zgodne z przekonaniami… Tym gorzej dla faktów.
Niestety to o tym artykule :(

    Ice w dniu 8 stycznia 2017o02:59 Odpowiedz

    If you are using a blog then you have lot of options indeed. Suppose for WosPrders there are plugins like Pretty Links and GoCodes for analyzing the clicks. If you are using a normal website, then try Bit.ly for that.

    Jayna w dniu 8 stycznia 2017o07:48 Odpowiedz

    This artclie keeps it real, no doubt.

    Johnetta w dniu 28 stycznia 2017o03:52 Odpowiedz

    baufinanzierung

    Bertie w dniu 23 kwietnia 2017o20:21 Odpowiedz

    http://www.reignnj.com/

    Sonny w dniu 8 maja 2017o18:05 Odpowiedz

    kredite berechnen

Karol Tomanek w dniu 22 czerwca 2015o14:19 Odpowiedz

„Nie będzie sobie robił bożków pod postacią rzeźby ani obrazu i nie będziesz oddawał im czci”. Ale czy w gruncie rzeczy to nie jest to samo co „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!”? No według mnie jest i każdy dziś to rozumie…”
– raczej wie o co chodzi, czy można rozumieć po części?? czy można mówić prawdę mówiąc częściową prawdę?? Ja uważam, dla mnie, moje standardy życia, poziom, świadomość mówi mi, że dwa różne słowa to już dwa różne znaczenia. Co z tego, że podobne?? wszystkie kobiety są podobne ale czy chcesz spółkować ze wszystkimi czy tylko z jedną?

fnx4 w dniu 27 czerwca 2015o12:09 Odpowiedz

Zastanawiam się jak to się ma do cudownego obrazu Matki Boskiej w Częstochowie i ludzi pielgrzymujących tam po kolanach.

LadySvelge w dniu 21 listopada 2015o18:48 Odpowiedz

Ju myslalam, że trafiłam na jakiś ciekawy merytorycny portal przeczytalam kilka tematów i xzong . :( ten wpis niszcy cała wairygodnośc do wsztskich wpisów. Ja można tutaj przeprowadzić taka manipulcja to..w innych tematach mogę podjerzewąc tak samo. Dlczego nie ma KRk odwagi jasno tego przynac? kombinacje takie i słowana logiczna ekwilibrystyka podwarza bardiej niż jasno powiedziene TAK mienilismy to
Kto dokonał zamachu na Dekalog?

Okazuje się, że nie trzeba szukać zbyt długo i daleko. W „Katolickim Katechiźmie Ludowym , stosownie do potrzeb czasu i pedagogicznie opracowanym przez ks. prof. Franciszka Spirago, zatwierdzonym przez biskupa przemyskiego, ks. Józefa Sebastyana (Imprimatur: Przemyśł, 13 marca 1906r.), w części drugiej, zatytułowanej „Nauka obyczajów”, na s. 10 czytamy najpierw:

„Prawa wydane przez zastępców Boga, są tylko wtedy prawdziwemi prawami, jeśli nie stoją w sprzeczności ani z prawem Bożym naturalnem, ani z prawem Bożym objawionem. Nie ma przykazania przeciw przykazaniu Bożemu. Jeśli np. cesarz rozkazuje co innego, a jego namiestnik co innego, to przede wszystkiem słuchać trzeba cesarza. Podobnie jeśli namiestnicy Boga nakazują coś takiego, co Bóg zakazuje, wspomnieć trzeba na słowa Apostołów, że „więcej trzeba słuchać Boga, niż ludzi” (DzAp 5,29).- Pamiętali o tem trzej młodzieńcy w piecu gorejącym, także i bracia Machabejscy.”

Bez wątpienia jest to trafna ocena i trzeźwy sąd w poruszonej sprawie. – Gdybyż było to stanowisko konsekwentnie utrzymane!

Niestety, ten sam autor, w tym samym dziele, na s. 65.66, z całkowitym spokojem i pełną osobistą aprobatą, informuje nas o faktach całkowicie sprzecznych z wcześniej wyrażonym stanowiskiem. Pisze:

„Nadane Żydom dziesięcioro przykazań Bożych, przekształcił Kościół katolicki w duchu chrześcijańskim. Dekalog żydowski pierwotny obejmował następujące przykazania: 1) Przykazanie oddawania czci tylko prawdziwemu Bogu. 2)Zakaz czczenia obrazów i posągów. 3)Zakaz znieważania imienia Bożego. 4)Nakaz święcenia sabatu. 5) Nakaz czci dla rodziców. 6) Zakaz zabijania, 7) cudzołóstwa, 8)kradzieży, 9)fałszywego świadectwa, 10) Zakaz pożądania rzeczy cudzych. (2 Mojż 20,1-17). – Nie naruszając istoty przykazania, poczynił w nich Kościół następujące zmiany formalne. Drugie przykazanie, dotyczące czci obrazów, złączył z pierwszem, natomiast dziesiąte przykazanie Boże rozdzielił na dwa osobne przykazania. (…) Nakaz święcenia sabatu przemienia Kościół na nakaz święcenia niedzieli…”

Jak zrozumieć ewidentną sprzeczność w stanowisku ks. Spirago: słuszną postawę jaką zajął na s. 10 swego dzieła, z aprobatą bezprawnej zmiany Dekalogu, dokonanej przez Kościół katolicki, o czym pisze na następnych stronicach? Niekonsekwencja teologa jest ewidentna i rażąca! Następną sprawą jest zaopiniowanie tych zmian jako formalnych, podczas gdy są to zmiany jak najbardziej merytoryczne! I jeszcze jedno rozminięcie się z prawdą: pisze ks. Spirago, że Kościół „Drugie przykazanie, dotyczące czci obrazów, złączył z pierwszem”. Jest to jawne kłamstwo. Kościół bowiem bezceremonialnie wyrzucił Drugie Przykazanie, a nie złączył je z pierwszym!

Dodać trzeba, że niekonsekwencji winien jest nie tylko ks. Spirago. Oto inny przykład tego typu. Ks W. Zaleski w dziele pt. „Nauka Boża. Dekalog”, na s. 5. i 9. pisze m. in.:

„…Dekalog – to dziesięć najważniejszych nakazów […] moralnego prawa; ich szczególną wagę podkreśla fakt ich uroczystego ogłoszenia na górze Synaj. […] Tylko prawa Synaju są zawsze świeże, życiodajne, oparte na najgłębszych tęsknotach i potrzebach natury ludzkiej. Na kamieniu wypisał je Bóg, bo jak skała są one niespożyte, wieczne. […] Dekalog, to najświętszy kodeks, jaki kiedykolwiek oglądała ziemia. […] Nakazy Dekalogu, zawarte w Księdze Wyjścia (20,3-17) są niepodważalne, dotyczą każdego człowieka. […] Treścią Dekalogu są podstawowe, ogólne normy prawa przyrodzonego. W tym też leży największa siła Dekalogu i jego wieczysta aktualność i niezmienność…”

Słowa ważne i prawdziwe. Jednak dalej, na s. 13 czytamy:

„Nakaz święcenia sabatu Kościół zmienił na ogólna nakaz dnia świętego.”

Komentując tę oczywistą sprzeczność w stanowisku ks. Zaleskiego, autor „Kościoła dogmatów i tradycji”, Jan Grodzicki, stawia oczywiste pytania:

„Jak można zmieniać prawa Boże, które są „niespożyte”, „wieczne”, „powszechne”, dotyczą „całej ludzkości”, których cechą jest „wieczysta aktualność i niezmienność? Co należy o tym sądzić?” (s.247).

Indian w dniu 8 stycznia 2017o03:13 Odpowiedz

Excellent post. I was checking colionutusny this blog and I am impressed! Extremely helpful information specially the closing phase I maintain such info a lot. I used to be looking for this particular information for a very long time. Thanks and best of luck.

Eugene. w dniu 18 września 2017o20:46 Odpowiedz

KRK, żadnego przykazania nie usunął. Przykazania są pisane w jednym ciągu, prawdopodobnie bez znaków interpunkcyjnych (kropek, przecinków), oraz bez numeracji. Stąd ta różnorodność w interpretacji. We współczesnym żydowskim talmudycznym podziale, również przykazania o obrazach i rzeźbach nie ma. By było ich dziesięć wprowadzono jako przykazanie – „Jam jest Pan Bóg Twój ….”. Prawosławni wprowadzili jako pierwsze przykazanie tak jak KRK – „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”. Dalsze zdania o rzeźbach i obrazach KRK potraktował jako wyjaśnienie – co może być cudzym bogiem, natomiast Prawosławni potraktowali to rozwinięcie – jako przykazanie, lecz w cerkwiach mają obrazy i rzeźby (słynne na cały świat Ikony). Czyli to przykazanie dobrze interpretują. Nie wolno czynić obrazów i rzeźb tylko z zamiarem oddawania im czci, kłaniania się i służenia im (ponieważ dopiero wtedy staną się bogami). Dowodem w Biblii jest fakt, że osobiście Bóg polecił Mojżeszowi na pustyni odlać miedzianego węża i umieścić go na palu. Każdy pokąsany przez węże po spojrzeniu na tą figurę ratował sobie życie. Drugi przypadek gdy Bóg osobiście nakazuje przyozdobienie Arki Przymierza dwoma Cherubinami ze złota. Bóg swego własnego zakazu by nie złamał nigdy. Ponadto gdyby ten zakaz był to i zdjęć nie wolno robić. Przecież wszyscy mamy zdjęcia swoich najbliższych i to w miejscach widocznych dla wszystkich. Ja tak samo traktuję obrazy matki Jezusa, apostołów, świętych jak swoich bliskich. Nie kłaniam się tym obrazom i nie służę im. Krzyże mamy w kościołach, domach i nosimy przy sobie – nam nigdy nie wolno zapomnieć, że Jezus umierając męczeńską śmiercią na krzyżu uratował nam dusze. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Żydzi spoglądając na miedzianego węża ratowali ciało, my patrząc na krzyż z wdzięcznością za tą ofiarę, ratujemy swoją duszę. Woda obmywa ciało z brudu, krew Jezusa (przelana na krzyżu) obmyła nasze dusze z grzechu.

Mayday1984 w dniu 25 grudnia 2017o19:12 Odpowiedz

Wśród wielu świeckich komentatorów Pisma Świętego, sprawa kanonu biblijnego od wielu lat wzbudza sporo kontrowersji. Częścią genezy tego problemu jest fakt, iż o tym, jakie księgi powinny zostać uznane za natchnione przez Boga, decydowali czasami członkowie poszczególnych wyznań. To dlatego w Biblii, jaką czytają protestanci, nie odnajdziemy między innymi starotestamentowej Księgi Judyty czy Księgi Tobiasza. Oprócz tego każde wyznanie nieco inaczej interpretuje poszczególne fragmenty Pisma Św.. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, różnice mogą dotyczyć tak podstawowych, i wydawałoby się wspólnych dla wszystkich pojęć, jak choćby dziesięć przykazań. W wersji dekalogu przyjętej przez Kościół katolicki brakuje bowiem dość znaczących fragmentów Biblii.

Pozornie można odnieść wrażenie, że czego innego katolicy dowiadują się na lekcjach religii, a co innego mogą przeczytać w Starym Testamencie. W rzeczywistości różnice są znacznie bardziej subtelne. Zasadnicza odmienność między tekstem biblijnym, a tym ogólnie przyjętym, czyli wersją katechetyczną, polega na tym, że w Starym Testamencie nie ma ani słowa o liczbie dziesięć. Gdy więc mówimy: „Piąte. Nie zabijaj”, nie ma to wiele wspólnego z numeracją biblijną, której tam po prostu nie ma. Co ciekawe, nawet jeśli przyjmiemy kolejność przykazań podaną w Biblii, znów coś nie będzie się zgadzać. Okaże się bowiem, że przykazanie piąte tak naprawdę powinno być przykazaniem szóstym. Jak to możliwe? Czy Kościół chciał ukryć jedno przykazanie?

Tekst dekalogu pojawia się w Starym Testamencie aż dwukrotnie. Po raz w pierwszy w Księdze Wyjścia, a po raz kolejny w Księdze Powtórzonego Prawa. Obie te księgi stanowią najstarszą część Biblii, czyli Pięcioksiąg Mojżeszowy, przez wyznawców judaizmu nazywany Torą i będący podstawą ich wiary. Dekalog jest również ważnym elementem wiary chrześcijan i nic dziwnego, że wierni wszystkich wyznań poznają go już w dzieciństwie. Ale okazuje się, że mimo wspólnej wiary, uczą się go w różnych formach. W wersji przyjętej przez katolików brakuje między innymi jednego przykazania. Znajdowałoby się ono między przykazaniem pierwszym, „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną” a drugim – „Nie będziesz wzywał imienia Pana Boga twego nadaremno” (cytaty według katechizmu kardynała Gasparriego). Zgodnie z Biblią Jakuba Wujka zagubione przykazanie brzmi następująco: „Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich”.

Takiego przykazania na próżno szukać choćby w książeczce do nabożeństwa. Czy to możliwe, że Kościół świadomie pominął jedno przykazanie? Okazuje się, że ten brak wynika z przyjętego przez Kościół w V wieku podziału dekalogu, który określa się mianem podziału augustyńskiego. Manuskrypty Biblii pisane w języku hebrajskim nie zawierały znaków przestankowych w formie kropek czy przecinków. To dlatego tekst dekalogu należało odpowiednio podzielić. Podział, jaki akceptują katolicy, polega na połączeniu w jedno przykazanie słów mówiących o posiadaniu cudzych bogów oraz o wykonywaniu podobizn Boga. Czy jednak zakaz czynienia wizerunków Boga nie jest przez to pominięty?

Katechizm Kościoła Katolickiego, czyli oficjalna wykładnia wiary sporządzona przez Kongregację Nauki Wiary i zatwierdzona przez papieża, poświęca tej sprawie sporo uwagi. Według Kościoła poprzez czczenie rzeźby Chrystusa tak naprawdę czci się osobę, która jest na niej uwieczniona. Tym samym postaci świętych przedstawionych na obrazach przybliżają wiernych do Boga. Takie stanowisko jest głęboko zakorzenione w historii i wynika z historycznego sporu ikonoklastów z ikonodulami, czyli przeciwnikami i zwolennikami świętych obrazów. Przeciwnicy ikon, ikonoklaści, uważali, że nie można przedstawiać wizerunków świętych. Sobór nicejski II w 787 roku zezwolił jednak na kult obrazów, tłumacząc to tym, że Chrystus sam wcielił się w fizyczną postać, więc można przedstawiać jego wyobrażenia.

Jeśli chodzi o podział augustyński, warto wspomnieć, że nie jest on jedynym podziałem dekalogu. Według najstarszego podziału, filońskiego, który przyjmują na przykład wyznawcy prawosławia czy protestanci, wyszczególnia się fragment mówiący o przedstawianiu wizerunków Boga. Przykazań pozostaje jednak wciąż dziesięć. Jak to możliwe? Po prostu łączy się w jedno dwa ostatnie przykazania Kościoła katolickiego: „Nie pożądaj żony bliźniego swego” oraz „Ani żadnej rzeczy, która jego jest”. Co ciekawe, podobny podział do katolików stosują luteranie, którzy również nie wyszczególniają przykazania o wykonywaniu podobizn Boga.

Mimo że podział augustyński podzielił Biblię w jeden z kilku możliwych sposobów, do dziś pojawia się przeciwko niemu wiele głosów sprzeciwu. Wątpliwości może budzić zwłaszcza rozbicie w Kościele katolickim na dwa przykazania fragmentu: „Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego, ani będziesz pragnął żony jego, ani sługi, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która jego jest”, które na przykład przy podziale filońskim nie występuje. Biblia, choć jest tekstem odniesienia dla wielu wyznań, może być różne interpretowana. Kontrowersje mogą także wzbudzać choćby nowo powstające w Polsce pomniki świętych i błogosławionych, nieodparcie kojarzące się z „pominiętym” przykazaniem. Tak jak wcześniej wspomniano, Kościół tłumaczy tę pozorną nieścisłość w swoim katechizmie: „Opierając się na misterium Słowa Wcielonego, siódmy sobór powszechny w Nicei (787 r.) uzasadnił – w kontrowersji z obrazoburcami – kult obrazów przedstawiających Chrystusa, jak również Matkę Bożą, aniołów i świętych. Syn Boży, przyjmując ciało, zapoczątkował nową „ekonomię” obrazów. Chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem, które odrzuca bałwochwalstwo. Istotnie „cześć oddawana obrazowi odwołuje się do pierwotnego wzoru” i „kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz przedstawia”. Cześć oddawana świętym obrazom jest „pełną szacunku czcią”, nie zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu. Obrazom nie oddaje się czci religijnej ze względu na nie same jako na rzeczy, ale dlatego, że prowadzą nas ku Bogu, który stał się człowiekiem. A zatem cześć obrazów jako obrazów nie zatrzymuje się na nich, ale zmierza ku temu, kogo przedstawiają”.(Katechizm Kościoła Katolickiego)

Co ważne i wymagające podkreślenia, zdaniem wielu biblistów i teologów chrześcijańskich, generalną zasadą czytania całego Starego Testamentu, która pozwala go w pełni odkryć i zrozumieć – jest czytanie go z perspektywy Ewangelii. Tylko taka interpretacja pozwoli uniknąć wrażenia niejasności niektórych fragmentów.

Dodaj komentarz


*

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress